My aim is not so much to that, to succeed, how much to have a value.

Chyba niestety zaczęłam już ferie. Dlaczego niestety? Bo nie tak to sobie wyobrażałam i nie spodziewałam się, że dopadnie mnie choroba. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak przeżyłam dzisiejszy dzień. Poprzednie dwa dni spędziłam w domu bo dopadł mnie jakiś wirus. Gdy już wczoraj było nieco lepiej od dzisiaj miałam wrócić normalnie jeszcze na te ostatnie trzy dni przed moimi terminowymi feriami do szkoły, rano obudziłam się z gorączką co jest jak na mnie dość niespotykanym zjawiskiem ponieważ z tego co pamiętam ostatni raz miałam gorączkę jakoś w 3 klasie podstawówki ... czyli ładne kilka lat temu. Mimo wszystko dziś musiałam jechać do szkoły ponieważ musiałam napisać dwa sprawdziany aby potem po feriach nie mieć wszystkiego tego do odrabiana po wolnym. Co prawda godziny lekcyjne zleciały mi dziś naprawdę szybko, ale mimo to nie było najlepiej. Nie jest zbyt fajnie gdy raz jest ci tak zimno, że nie wiesz czym się okryć aby było cieplej a za 5 minut jest ci tak gorąco że ledwo dychasz i pocisz się jak po jednym z lepszych treningów na siłowni. Coś czuję, że tym razem dopadło mnie coś cięższego niż moje ciągłe choroby zatok, aczkolwiek i one ostatnio nie pojawiały się o dziwno zbyt często. W sumie to nie dziwię się, że zachorowałam ponieważ ostatnio faktycznie miałam styczność z dużą ilością osób, które były chore. No cóż, chyba taki okres. A zatem jutro z samego rana wybieram się do lekarza i mam nadzieję, że uda mi się to szybko zwalczyć i wrócić do żywych. Bo jestem strasznie zła tym, że nie mogę skupić się na tym co sobie zaplanowałam na te ferie tylko ledwo co zbieram myśli i muszę się kurować zamiast robić coś pożytecznego.
Dzisiejszy post miał się pojawić o wiele wcześniej ale szkoła i natłok zajęć mi na to nie pozwoliły. Również miał on się pojawić ze zdjęciami, które miały być tu codziennością a nie tzn. "gołe posty'' ale mój stan na to nie pozwala. Ale nie bójcie się.. już niedługo :) Za parę dni zaczynam długo wyczekiwany remont pokoju i w końcu będzie gdzie je robić :D. Mam nadzieję, że u was wszystko oki i że wy nie rozłożyliście się jak ja i miło spędzacie ferie, bądź na nie czekacie. Miłej nocy :)

1 komentarz:

  1. Mamy okazję zobaczyć bloga po raz pierwszy, życzymy sukcesów! Zapraszamy do wzięcia w udziału w konkursie walentynkowym, w którym można wygrać perfumy Carolina Herrera Good Girl, Armani Acqua Di Gio Profumo oraz voucher http://wisebears.pl/konkurs-walentynkowy/Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń